Multimedia - Komisja Nadzoru Finansowego

O KNF

Emil Radziszewski w panelu o nieautoryzowanych transakcjach podczas Europejskiego Kongresu Finansowego

Emil Radziszewski, Dyrektor Zarządzający Pionem Nadzoru Bankowego w Urzędzie KNF, wziął udział w panelu „Nieautoryzowane transakcje i oszustwa inwestycyjne – współczesna plaga sektora finansowego", w ramach XV Europejskiego Kongresu Finansowego.

Główne tezy wypowiedzi Emila Radziszewskiego: 

  • Modus operandi przestępców przy oszustwach polegających czy to na wyłudzeniu gotówki, czy na wyłudzeniu transakcji płatniczej jest taki sam. Przestępcy oddziałują na ofiarę, wywołując u niej silne emocje, takie jak strach czy poczucie nadziei. Wykorzystywane są tu ewolucyjnie wykształcone reakcje ludzkiego mózgu, który w sytuacji silnego pobudzenia emocjonalnego z jednej strony uaktywnia tę jego część, która odpowiedzialna jest za reakcje impulsywne, instynktowne, a z drugiej strony jest w stanie zablokować części mózgu odpowiedzialne za myślenie racjonalne, pamięć doświadczeń czy wykrywanie związków przyczynowo-skutkowych. W efekcie ofiara podejmuje irracjonalne, z punktu widzenia racjonalnie rozumującego człowieka, decyzje i działania. Niekoniecznie jest więc tak, że ofiara nawet, gdy autoryzuje transakcję, zawsze świadomie zgadza się na jej wykonanie.

Odpowiedzialność za nieautoryzowane transakcje

  • Zasadnicza różnica pomiędzy wyłudzeniem gotówki a wyłudzeniem transakcji płatniczej jest taka, że w przypadku środków oddanych na przechowanie, a więc depozytu, ryzyko utraty środków przechodzi na depozytariusza (bank). Jeżeli doszłoby do napadu na bank i kradzieży gotówki, kosztami z tym związanymi nie byliby przecież obciążani deponenci – bank nie pomniejszyłby stanu ich rachunków. W kontekście tego transferu ryzyka środków zdeponowanych, należy rozpatrywać reguły związane z nieautoryzowanymi transakcjami płatniczymi, a reguł tych nie należy postrzegać jako mających swe zakorzenienie w ochronie konsumenta. To właśnie w związku z przejściem ryzyka na bank, na nim spoczywa ciężar udowodnienia, że transakcja była autoryzowana albo że wprawdzie była nieautoryzowana, lecz płatnik przyczynił się do niej umyślnie lub naruszając umowę z bankiem, lub z rażącym niedbalstwem naruszając zasady bezpieczeństwa. 
  • Często dochodzi do tzw. autoryzowanych oszustw – czyli sytuacji, w których klient autoryzuje transakcję, działając pod wpływem błędu co do sensu tej transakcji, wywołanego manipulacją przestępców. W takich przypadkach bank powinien odmówić zwrotu środków – o ile potrafi udowodnić autoryzację. Jeżeli bank nie może udowodnić, że transakcja była autoryzowana, powinien przyjąć, że była nieautoryzowana i zwrócić klientowi środki. Tak samo powinien postąpić nawet wtedy, gdy klient ponosi odpowiedzialność za nieautoryzowaną transakcję, a brak autoryzacji transakcji przez klienta wynika z naruszenia umowy z bankiem, działania umyślnego lub naruszenia zasad bezpieczeństwa czy działania z rażącym niedbalstwem. W tym wypadku ciężar udowodnienia tych okoliczności również spoczywa na banku. Nie uchyla to oczywiście roszczenia zwrotnego banku wobec klienta, jak i różnych możliwości zabezpieczenia tego roszczenia. 
  • Wobec znikomej możliwości wykrywania i ścigania przestępstw związanych z oszustwami płatniczymi i inwestycyjnymi, jak również bardzo ograniczonej skuteczności prewencji po stronie użytkowników usług płatniczych (wynikającej z podatności ludzkiego mózgu na manipulację), jedyną skuteczną metodą zapobiegania tym przestępstwom są działania samych banków i innych dostawców usług płatniczych. To banki dysponują najszerszym zestawem danych na temat metod działań przestępców, wektorów ataków, zachowań płatników w sytuacji fraudu. Banki powinny wiedzę tę aktywnie wykorzystywać, a także dzielić się nią między sobą. Wiedza ta nie może być wykorzystywana do budowania przewagi konkurencyjnej. Ścisła współpraca i wspólne wysiłki banków w celu powstrzymania przestępczości związanej z wyłudzeniami środków finansowych są kluczowe dla skuteczności w tym obszarze. Jeżeli banki dostrzegają w związku z tym jakiekolwiek potrzeby regulacyjne, powinny je zgłaszać, a nadzór ze swej strony deklaruje wsparcie wszelkich inicjatyw, które będą przyczyniać się do ograniczenia skali oszustw.