Multimedia - Komisja Nadzoru Finansowego

O KNF

Jacek Jastrzębski podczas EKF wziął udział w panelach na temat roli kapitału zagranicznego oraz deregulacji

Jacek Jastrzębski podczas pierwszego dnia Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF) wziął udział w panelach: „Czy kapitał ma narodowość? Sektor finansowy jako element systemu bezpieczeństwa” oraz „Rok prezydencji. Rok przełomu. Rok deregulacji?”.

Jacek Jastrzębski podczas pierwszego panelu powiedział, że dobrym przykładem otwartości oraz atrakcyjności polskiego rynku jest wydane niedawno zezwolenie przez Komisję Nadzoru Finansowego na utworzenie przez Industrial Bank of Korea z siedzibą w Seulu banku w Polsce w formie spółki akcyjnej pod firmą IBK Bank Polska SA. Jacek Jastrzębski wskazał, że jest to przykład inwestycji spoza Unii Europejskiej oraz Stanów Zjednoczonych, o zrozumiałym uzasadnieniu strategicznym i logice finansowej, która została pozytywnie zweryfikowana w ramach standardowych procedur przez KNF. W procesie tym pomocne było porozumienie zawarte z nadzorem koreańskim.

Jacek Jastrzębski dodał, że punktem wyjścia dla oceny KNF jest jakość kapitału i wiarygodność wiodącego właściciela danej instytucji finansowej. W sytuacjach kryzysowych istotna staje się także kwestia lokalizacji centrum decyzyjnego, czyli tego, gdzie podejmowane będą najważniejsze decyzje dotyczące najważniejszych polityk, np. polityki kredytowej. Jeżeli decyzje takie podejmowane lub wyznaczane są kierunkowo w innych jurysdykcjach, mogą nie brać pod uwagę lokalnych uwarunkowań. Nadzór finansowy służy zaś temu, żeby sektor bankowy właściwie wypełniał swoją rolę w gospodarce. Preferowana jest działalność na podstawie pełnej, polskiej licencji, która stwarza najmocniejsze gwarancje, że decyzje dotyczące najważniejszych polityk podejmowane będą na miejscu.

W panelu nt. deregulacji Jacek Jastrzębski wskazał, że jest sceptyczny, jeśli chodzi o istnienie „cudownych środków” mających stanowić panaceum, dzięki któremu w krótkim czasie uda się poprzez niewielkie zmiany zmienić coś, co było problemem przez wiele lat. Należy też odróżnić pojęcie deregulacji od symplifikacji, w przypadku której nie rezygnujemy z ogólnych zasad postępowania, natomiast realizujemy je w trybie uproszczonym. Dodał, że deregulacja jest elementem koniecznym do osiągnięcia wzrostu konkurencyjności i atrakcyjności rynku, ale nie jest na pewno receptą, dzięki której od razu osiągnięty zostanie pożądany rezultat - musi to być mix polityk regulacyjnych i nadzorczych.