Multimedia - Komisja Nadzoru Finansowego

O KNF

Emil Radziszewski wystąpił podczas XIII Kongresu Regulacji Prawnych

Emil Radziszewski, Dyrektor Zarządzający Pionem Nadzoru Bankowego w Urzędzie KNF, wziął udział w panelu „Sankcja kredytu darmowego – jak branża wierzytelności powinna się przygotować?", w ramach XIII Kongresu Regulacji Prawnych. Organizatorem kongresu był Związek Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce.

Główne tezy wypowiedzi Emila Radziszewskiego:

  • Każde masowe kwestionowanie prawidłowości umów zawieranych przez banki postrzegamy jako potencjalne ryzyko systemowe oraz zagrożenie dla stabilności rynku finansowego. Tak też postrzegamy pozwy dotyczące sankcji kredytu darmowego. Jesteśmy jednak ostrożni ze stosowaniem zbyt uproszczonych analogii (z kredytami frankowymi). Problem kredytów frankowych miał inne źródła, przebieg i charakter. 
  • Nie ignorujemy natomiast doświadczeń płynących z casusu kredytów frankowych. Kluczowe znaczenie, z punktu widzenia tych doświadczeń, ma sposób kształtowania się linii orzeczniczej, od której zależy materializacja ryzyka destabilizacji rynku finansowego. 
  • Sądy w swych rozstrzygnięciach skupiają się na istocie sporu cywilnoprawnego i nie uwzględniają innych okoliczności, takich jak wpływ orzecznictwa na stabilność rynku finansowego, istota przedmiotu umowy, jakim jest kredyt i jego sens ekonomiczny, czy interes innych powiązanych uczestników rynku finansowego (deponentów czy innych kredytobiorców), na których w dalszej perspektywie systemowo przerzucane są koszty materializacji ryzyka prawnego. Dodatkowo, sądy coraz częściej rezygnują z samodzielnej wykładni nawet – zdawałoby się – dość prostych przepisów, na rzecz rozstrzygnięć TSUE. W efekcie, w sferze stosowania przepisów, coraz bardziej odchodzimy od regulacji prawa ustawowego na rzecz prawa precedensowego, kreowanego orzeczeniami sądów (system judge made law). Takie tworzenie prawa nie tylko obce jest naszemu porządkowi konstytucyjnemu i kulturze prawnej, ale też wprowadza istotny czynnik niepewności, niestabilności prawa stanowionego, co z kolei zwiększa niepewność obrotu gospodarczego, na końcu generując wyższe i ponoszone przez wszystkich koszty tego obrotu.
  • Sankcja kredytu darmowego rozumiana jako pozbawienie kredytodawcy należnych mu opłat z tytułu odsetek i kosztów, jest sankcją odpowiednio odstraszającą i nie ma powodów, by w tym zakresie ją zmieniać. Nie oznacza to jednak, że jest ona uregulowana prawidłowo. Przede wszystkim nie jest sankcją w klasycznym, prawnym rozumieniu tego terminu. Po pierwsze, nie jest zinstytucjonalizowana – nie ma wyznaczonego przez przepisy jednego organu władzy publicznej (organu administracji lub sądu), który by ją wymierzał. Po drugie, nie jest sformalizowana – przepisy nie przewidują jednego trybu jej stosowania. W ujęciu ustawowym stosowana jest poprzez oświadczenie kredytobiorcy o zwrocie kredytu bez odsetek i opłat. Przez sąd nakładana jest zaś w przypadku dochodzenia kwot już zapłaconych przez kredytobiorcę, a więc co do zasady – po wykonaniu umowy kredytu bez jej kwestionowania. Po trzecie, nie jest sankcją skupioną – nie ma jednego, spójnego w zakresie orzecznictwa organu (sądu), który by ją wymierzał. Jest za to nakładana przez różne sądy w ramach orzecznictwa, które może być i nierzadko jest odmienne w takich samych stanach faktycznych.
  • Każdy przepis sankcyjny powinien precyzyjnie i jasno wskazywać zachowanie, za jakie sankcja jest nakładana. W przypadku sankcji kredytu darmowego powinniśmy dążyć do jej istotnego uproszczenia, tak aby była zrozumiała dla konsumenta, a jej zastosowanie nie budziło wątpliwości zarówno dla konsumenta, jak i kredytodawcy, ale także dla sądu, który o takim zastosowaniu ma ewentualnie rozstrzygać.
  • Z każdego przepisu sankcyjnego powinno wreszcie być możliwe wywiedzenie dobra, jakie przepisem tym jest chronione. W przypadku sankcji kredytu darmowego, co jest jednym z kluczowych problemów przy orzekaniu o jej stosowaniu, nie mamy jasności, czy dobrem chronionym jest należyta staranność kredytodawcy przy zawieraniu umowy z konsumentem, czy interes konsumenta, który działaniem kredytodawcy może (ale nie musi) zostać naruszony. Powinno to zostać jednoznacznie rozstrzygnięte w docelowych uregulowaniach. Dobrem chronionym sankcją kredytu darmowego powinien być wyłącznie interes konsumenta, jako że regulacje dotyczące kredytu konsumenckiego służą właśnie ochronie tego interesu.
  • Ocena zdolności kredytowej ma kluczowe znaczenie z punktu widzenia ostrożnego i stabilnego zarządzania działalnością kredytodawcy, a zwłaszcza banku, który poprzez kredyt obciąża ryzykiem środki powierzone mu przez deponentów. W ramach nadzoru bankowego regularnie badamy i sprawdzamy ten aspekt działalności kredytowej banków. 
  • Ocena zdolności kredytowej i uzależnienie udzielenia kredytu od pozytywnego wyniku tej oceny ma jednak także kluczowe znaczenie z punktu widzenia bezpieczeństwa konsumentów oraz stabilności oraz zrównoważonego rozwoju rynku kredytowego. Zabezpiecza w ten sposób przed nadmiernym zadłużeniem konsumentów, a co za tym idzie przed osłabieniem ich możliwości nabywczych i zaspokajania podstawowych potrzeb życiowych, ale także – zdolności do zaciągania nowych zobowiązań kredytowych. Osłabienie takie, w dużej skali i w dłuższym okresie, może mieć negatywne przełożenie na efektywność i stabilność rynku kredytów konsumenckich, a także na poziom wzrostu gospodarczego, na który w warunkach polskich przeważający wpływ ma konsumpcja gospodarstw domowych. Świadome udzielanie kredytów osobom nieposiadającym zdolności kredytowej jest więc poważnym naruszeniem, które powinno być bezwzględnie karane.
  • Tym niemniej ewentualne zastosowanie sankcji kredytu darmowego do naruszeń obowiązków w zakresie oceny zdolności kredytowej wymaga głębokiego przemyślenia i dużej ostrożności, aby nie wykreować nowych, trudnych do ograniczenia czynników ryzyka prawnego. Proste odniesienie tej sankcji do niedopełnienia obowiązku oceny zdolności kredytowej, o którym mowa w przepisie ustawy, może prowadzić do szeregu poważnych wątpliwości i trudnych do rozstrzygnięcia pytań, jak np. czy sankcjonowane ma być jedynie niedokonanie jakiejkolwiek oceny, czy także dokonanie oceny w niewłaściwy sposób, a może też dokonanie oceny błędnej? W jakiej procedurze i kto ma oceniać fakt i jakość dokonania oceny zdolności kredytowej przez kredytodawcę? Jak zapobiec ryzyku uznawania, że kredyt, którego kredytobiorca nie jest w stanie obsługiwać, jest kredytem udzielonym bez odpowiedniej oceny zdolności kredytowej albo że brak zdolności kredytowej jest równoznaczny z niewłaściwą, błędną oceną zdolności kredytowej lub brakiem takiej oceny?