Galeria zdjęć - Komisja Nadzoru Finansowego

Multimedia

Jacek Jastrzębski otworzył konferencję EKF: „Zarządzanie ryzykiem i kapitałem w bankach”

Jacek Jastrzębski – Przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego, wystąpił podczas otwarcia konferencji „Zarządzanie ryzykiem i kapitałem w bankach” organizowanej przez Europejski Kongres Finansowy.  

„Analiza ryzyka staje się coraz bardziej interdyscyplinarna i w coraz większym stopniu obejmuje okoliczności, których nie uwzględniają modele oparte o historyczne dane. Dlatego osoby odpowiedzialne za zarządzanie ryzykiem z jednej strony muszą wyciągać wnioski z przeszłości, ale z drugiej – nie mogą być przysłowiowymi generałami, którzy toczą bitwy z ostatniej wojny”.

Jacek Jastrzębski w swoim wystąpieniu mówił o ewolucji postrzegania ryzyka w sektorze finansowym oraz o zmianie konstrukcji tradycyjnych modeli jego analizy. Nawiązał do klasycznej definicji ryzyka jako kombinacji trzech elementów: scenariusza zdarzeń, prawdopodobieństwa ich wystąpienia oraz konsekwencji materializacji ryzyka. Model ten przez lata stanowił podstawę zarządzania ryzykiem zarówno w instytucjach finansowych, jak i w sprawowaniu nadzoru finansowego. Przewodniczący KNF wskazał, że współczesna rzeczywistość coraz trudniej poddaje się jednak tak uporządkowanemu opisowi. Rosnąca złożoność otoczenia powoduje, że coraz częściej mamy do czynienia nie tyle z ryzykiem w tradycyjnym sensie, ile z niepewnością, w której trudno jest nawet zidentyfikować możliwe scenariusze i oszacować ich prawdopodobieństwo.

Jednym z kluczowych zjawisk, które ilustrują tę zmianę, jest rosnąca liczba tzw. czarnych łabędzi, czyli zdarzeń nieprzewidywalnych i o dużych konsekwencjach, a czarne łabędzie są zjawiskiem dużo częstszym niż dotychczas chcieliśmy je postrzegać. Ostatnie lata i wydarzenia takie jak globalne kryzysy finansowe, pandemia, napięcia geopolityczne – pokazują, że wydarzenia wykraczające poza standardowe modele analityczne pojawiają się coraz częściej. W efekcie rośnie znaczenie ryzyk niefinansowych oraz czynników dotychczas zewnętrznych wobec sektora finansowego.

Jacek Jastrzębski wskazał kilka kluczowych trendów kształtujących współczesne podejście do zarządzania ryzykiem. Kryzys finansowy z lat 2007–2009 pokazał, że dbanie o stabilność pojedynczych instytucji nie gwarantuje stabilności całego systemu, ponieważ rynek finansowy tworzy gęstą i coraz bardziej skomplikowną sieć powiązań i zależności. Problemy jednego podmiotu mogą więc łatwo przenosić się na inne, generując efekt sieciowy. Kolejnym czynnikiem są konsekwencje globalizacji i rosnącej roli czynników geopolitycznych. Zdarzenia polityczne czy konflikty międzynarodowe mogą bezpośrednio wpływać na warunki funkcjonowania rynków finansowych, czego przykładem są wahania cen surowców czy napięcia w globalnych łańcuchach dostaw. Innym istotnym trendem jest cyfryzacja sektora finansowego. Banki i instytucje finansowe stają się w istocie firmami technologicznymi, a infrastruktura informatyczna staje się kluczowym elementem modelu biznesowego. Jednocześnie rośnie koncentracja dostawców usług technologicznych oraz zależność instytucji finansowych od systemów cyfrowych, co generuje nowe typy ryzyka operacyjnego i systemowego.

Przewodniczący KNF podkreślił, że w tej sytuacji tradycyjne modele oparte wyłącznie na danych historycznych mogą okazać się niewystarczające. Analiza ryzyka staje się coraz bardziej interdyscyplinarna i w coraz większym stopniu obejmuje okoliczności, których nie uwzględniają modele oparte o historyczne dane. Dlatego osoby odpowiedzialne za zarządzanie ryzykiem z jednej strony muszą wyciągać wnioski z przeszłości, ale z drugiej – nie mogą być przysłowiowymi generałami, którzy toczą bitwy z ostatniej wojny. 

Konieczne jest uzupełnienie dotychczasowych metod o myślenie scenariuszowe i nieszablonowe (out-of-the-box), uwzględniające całe spektrum scenariuszy, w tym także zdarzenia bardzo mało prawdopodobne, ale możliwe – choćby historia ich nie widziała lub nie pamiętała. 

W konsekwencji ewolucji naszego systemu gospodarczego analiza ryzyka staje się coraz bardziej interdyscyplinarna. Oprócz ekonomii, statystyki czy matematyki finansowej wymaga uwzględniania wiedzy z zakresu geopolityki, technologii, studiów strategicznych czy nawet psychologii behawioralnej. Tylko takie szerokie podejście może zwiększyć zdolność instytucji finansowych do adaptacji w świecie rosnącej niepewności.